Rosja

„Rosja” Edwarda Rutherfurda – wielka podróż z charakterną bohaterką

Rozległa jak rosyjskie stepy, bogata w szczegóły niczym moskiewska cerkiew, tajemnicza jak kozacki wojownik i pełna uroku na wzór starej bajuszki. „Rosja” Edwarda Ruthefurda jest taka, jak jej główna – tytułowa – bohaterka: pełna smaku i charakteru. Fascynuje. Czytać ją to jak oglądać portret kogoś o wielu twarzach albo odbyć wieloetapową podróż.

„Rosja” Edward Rutherfurd

wyd. Czarna Owca

tłum. Elżbieta Smoleńska

Rosja – co za charakter

Powieść zaczyna się w roku 180, a kończy na II wojnie światowej, zaczepiając w epilogu o rok 1990. Czy można zmieścić historię, obyczajowość, kulturę, losy bohaterów, zamykając je w jednej (choć naprawdę grubej) powieści? Oczywiście, że nie. A jednak autorowi udało się to zrobić w sposób całkiem sprytny.

Po pierwsze klamra. Książka zaczyna się i kończy zdaniem:

Ponad ziemią płynął lekki wiatr.

I przyznam, że ten prosty zabieg zrobił na mnie w tym wypadku duże wrażenie. Kiedy zaczęłam czytać, nie mogłam się oprzeć myśli, że mam do czynienia z baśnią – tajemniczą opowieścią o dawnych czasach i niewiadomych, fantastycznych zjawiskach.

Warstewka tajemniczości i magii podziałała jak wabik, od razu dałam się wciągnąć w przepastny dalszy ciąg literackiej podróży w rosyjskim klimacie.

Z kolei zamknięcie klamry odezwało się we mnie takim westchnieniowym „Ahaaa”, w którym znalazły się moje: zaduma nad historią, kulturą, losami bohaterów, przemianami, jakie zachodziły na przestrzeni wieków itd.

Czy to jest Rosja? Wciąż nie umiał powiedzieć, czym jest ten kraj […] Przez wieki Rosja wymykała się wszelkim definicjom […] Ale Paweł miał wrażenie, że dziś w Rusce zobaczył odpowiedź.

Mając w pamięci baśniowy początek, późniejsze wydarzenia, to, co przetrwało, i to, co się zagubiło od czasów pierwszych osadników w fikcyjnej wiosce Rusce, prosi się o rozważanie na temat charakteru Rosji.

Po drugie: bohaterowie i miejsce – dwie rodziny rozrastające się w kolejne pokolenia, wioska Ruska, która spaja ich losy, przerzucając niekiedy do Moskwy czy Petersburga, by rzucić okiem na rozwój potęgi carskiej. A każda z tych osób wplątana w dzieje, o których dzieci uczą się na lekcjach historii. Ci, co łakną fascynujących opowieści, będą zadowoleni, zwłaszcza że tam świeci od gwiazd.

Plejada gwiazd rosyjskich

Każdy kraj ma swoje historyczne sławy i niesławy, a Rosja pod tym względem spisała się znakomicie. Kogo spotkamy na kartach powieści pomiędzy zwykłymi prostaczkami z lasów, stepów i wsi?

  • Iwana Groźnego,
  • dzikich Kozaków z Chmielnickim w tle,
  • Piotra Wielkiego,
  • carycę Katarzynę,
  • Lenina,
  • Stalina.

Skoro pojawiły się gwiazdy ziemi rosyjskiej, to wydarzenia z ich udziałem również rozpanoszyły się na stronicach. Mamy więc najazdy tatarskie, rozbudowy miast, powstania kozackie, bitwy napoleońskie, prześladowania Żydów, rewolucje i wojny.

Gromada przeciętnych

Przy tym wszystkim autor nie zapomniał, kto powinien być bohaterem powieści o prawdziwej Rosji – bohaterem uczynił zwykłego człowieka, mieszkańca ziemi rosyjskiej: chłopa, mieszczanina, właściciela ziemskiego, arystokratę, kupca, rewolucjonistę.

Tego, który żył zanurzony w kulturze rosyjskiej, który pielęgnował wiarę, tradycje, uprawiał ziemię, służył carowi, był poddany panu, buntował się, wierzył w sprawiedliwość, czuł się zrezygnowany z powodu niesprawiedliwości.

Wszystko, co zrobili tej strasznej nocy, ciężkiej od wina i spowitej hipnotyczną mocą cara, wydawało mu się ostateczną, słuszną zemstą za całe zło, które wycierpiał.

Trudno o nudę, gdy bohaterami są ludzie z krwi i kości, np.:

  1. Janka (uwaga, spoiler!), która najpierw widzi śmierć matki w trakcie najazdu tatarskiego, potem żyje w związku kazirodczym z ojcem, następnie jest kochanką bojara, wychodzi za mąż za niewolnika, którego wykupuje dla niej kochanek, aż w końcu zabija mordercę swojej matki.
  2. Borys Bobrow – ślepo zapatrzony wielbiciel i sługa młodego cara Iwana, później Groźnego, co niszczy brutalnie jego rodzinę.

Borys poczuł, że drży, że gardło i pierś wypełnia mu niezwykłe wzruszenie. Car Iwan pamiętał ich rozmowę. I teraz znowu on i jego władca myśleli o wielkim religijnym przeznaczeniu Rosji.

  1. Aleksander, który jak popisujący się kogucik toczył nieustanną walkę o władzę, o światłe miejsce wśród arystokracji, o wkradnięcie się w łaski carycy.

Nierealna pora roku. Nierealne miasto. Patrząc na ostatnie dziesięć lat swojego życia i na wydarzenia dzisiejszego dnia, pomyślał, że na tej ogromnej petersburskiej scenie jego egzystencja jest jedynie epizodyczną rolą […] A największą fikcją jest oświecona arystokracja, do której sam należał – gadająca o Wolterze, ale rządząca po staremu wielkim imperium złożonym z wiosek i chłopów pańszczyźnianych, wciąż tkwiąca w średniowieczu, w epoce największego zacofania.

900-stronicowy bilet na podróż po Rosji

Literacka podróż z „Rosją” to kilkutygodniowy rajd po stepach, drogach, wioskach i miastach kraju znanego z wielkości, kontrowersyjnych władców, egzotycznego folkloru, pisania ikon i słowiańskiego ducha.

Podróż znakomita, pełna przygód i historycznych smaczków. Bogata w niezapomniane spotkania z ciekawymi tubylcami. Wystarczy zdobyć bilet liczący sobie prawie 900 stron. Ja swój pożyczyłam w miejskiej bibliotece, za co jestem bardzo wdzięczna.

Jeśli podzielasz mój entuzjazm w stosunku do obszernych powieści historycznych, przeczytaj inne recenzje, np. „Świat bez końca”.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *