groszek odsiewnia

Skąd czerpiesz inspiracje? – zobacz, jak rośliny pomagają pisać

Na co dzień czerpiesz inspiracje z internetu, szukasz pomysłów w książkach i innych wytworach cywilizacji. Jednak to pobyt w naturalnych warunkach wnosi coś odmiennego. Świeżego i odkrywczego. Jakby otworzyły się zupełnie inne szufladki w mózgu. Może brakowało im dotychczas powietrza i ciszy, aby się odblokować?

Najpierw się relaksujesz, potem czerpiesz inspiracje

Polana, las, ogród – czasami uciekasz do natury jak myszka do norki. Czujesz, że stąd jesteś, że tu tkwią Twoje korzenie. Instynktownie wiesz, że „dobrze Ci zrobi na głowę” spacer w lesie czy wypad na łąkę.

Szum liści na drzewie, szmer w trawie, zapach ściółki, ziemi to już wystarczająco, by się wyciszyć i zrelaksować. Ostatecznie ogarniasz wzrokiem rośliny domowe. Szukasz w nich ukojenia choć na chwilę, w przerwie między jednym zadaniem a drugim.

Czy wiesz, że oprócz relaksu, rośliny mają wielką moc inspiracji i jeśli tworzysz treści, mogą pomóc Ci pisać?

Zioła – lekarstwa na blokady pisarskie

Zauważ, gdzie i jak rosną. Na dzikiej łące babka lancetowata schowała się między źdźbłami, bluszczyk kurdybanek przycupnął w rowie, a bylica piołun rozłożyła się na zapomnianym przez wszystkich nieużytku.

  1. Nikt ich nie zaprasza, przychodzą same z wiatrem i ptakami.
  2. Nie wołają o szczególne miejsce – zajmują takie, które akurat jest wolne.
  3. Karmią się tym, co same sobie znajdą. Źle trafią, to trudno – ryzykują przeżyciem, ale dzięki temu mają odporność niczym wirus na antybiotyk.
  4. Służą, kiedy ktoś wie, jak się z nimi obchodzić, a jeśli człowiek zignoruje ich moc, to prosi się o kłopoty na własną odpowiedzialność.

Co to ma wspólnego z pisaniem?

Jeśli piszesz artykuły, książki czy w ogóle jakieś teksty, to doświadczasz blokad.

Przekonania o swojej niedoskonałości zawiązują supełki na neuronach.

Strach przed oceną zawiesza w stanie zamrożenia palce nad klawiaturą, a ponure myśli o braku wystarczającej wiedzy blokują próby dzielenia się nią z innymi.

odsiewnia

Pomyśl więc przez chwilę jak zioło:

1. Nie czekam, aż mnie ktoś poprosi – piszę, bo chcę, mam taką wewnętrzną potrzebę i już.
2. Siedzę sobie przed swoim komputerem, zajmuję moją przestrzeń i decyduję, co w niej robię.
3. Piszę, co mi w duszy gra. Nie zniechęcam się, gdy mi nie wychodzi. Szukam, próbuję, wytyczam swoje drogi, zbieram doświadczenie, uczę się na błędach.
4. Ktoś chce czytać moje teksty, proszę bardzo, życzę przyjemności i dużo korzyści. Nie chce, bo mu nie odpowiada mój styl, treści i sposób ich przekazywania, trudno – nie zmuszam. Na szczęście wybór jest ogromny, każdy znajdzie swoje źródło rozrywki czy wiedzy.

Kiedy na łące pokonasz już strach blokujący tworzenie, wejdź do lasu.

Las – od korzeni po szczyt

Las i jego rośliny to inspiracja w zakresie etapów tworzenia wypowiedzi. Spójrz na warstwy lasu.

Ściółka, twór złożony z opadłych liści i szczątków (roślinnych i zwierzęcych). Pełna drobnych organizmów, które wpływają na żyzność gleby. Bogactwo składników pokarmowych.

Czy to nie brzmi jak Twój grunt, na bazie którego tworzysz treści?

Zbierasz przez lata to, czym teraz chcesz się dzielić. Tu leżą wszystkie Twoje przeżycia, historie, wzloty i upadki przefiltrowane przez kolejne etapy rozwoju, doświadczenia i społeczne zmagania. Świat przekonań, wartości i marzeń. Prawdziwe bogactwo, z którego zawsze możesz czerpać. Odnawialne bez końca, bo na bieżąco dorzucasz do tego podłoża i mieszasz stare z nowymi.

bieszczady

Runo składa się z drobnych roślin, paproci, mchów oraz grzybów. Świadczy o typie lasu, właściwościach gleby i mikroklimatu, jaki w nim panuje.

Do bogatego zbioru ściółki dołączasz „drobiazgi”, z którymi stykasz się na co dzień. Ludzie, miejsca, przeczytana ostatnio książka, oglądnięty film, zakupy w Lidlu, podróż pociągiem, wakacje raz w górach, raz nad morzem – bieżące uzupełniacze Twojego życia. Fundują Ci nowe wrażenia, emocjonalną drabinę, pchają do działania: czasem z sensem, niekiedy po Twojemu, innym razem wbrew Tobie. Czy bez tych bieżączek można w ogóle mówić o pisaniu?

Podszyt to krzewy i młode drzewa, miejsce, w którym dobrze się czują owady i ptaki.

Brzmi świeżo i twórczo. Tak jak nowe pomysły, odkrycia, pełne zapału idee. Bez nich treści wiałyby nudą, mdliły od powtarzalności i zniechęcały nijakością.

Korony drzew, czyli szczyty lasu – konary i gałęzie z liśćmi.

Wreszcie to, co widać z daleka. Wielka reprezentacja. Jak Twoje gotowe dzieło: mniejsze czy większe.

Jak las – rosło długo.

Jak las – z czasem rysowało się wyraźniej, nabierało konkretnych kształtów.

Jak las – nie powstałoby, gdyby nie mniejsze, tkane przez lata warstwy.

Czas wracać ze spaceru, posiedzieć w domu i ogrodzie, gdzie też czerpiesz inspiracje z roślin.

Doniczkowe, ogrodowe – nasze, swojskie, znane

Pelargonie na parapetach czerwienią się niezawodnie jak korale na szyjach. W ogrodzie róża splata się w uścisku z lawendą, aż stokrotki z zazdrości gubią płatki.

W pokoju fikus broni swego terytorium.

Asparagus spływa do niego po ścianie na codzienną pogawędkę.

Hoja dumnie przedstawia swoje kwiaty każdemu, kto zechce zaszczycić ją spojrzeniem.

Popularne od 100 lat, a może i dłużej. Oswoiły się, nie zaskakują, ale nie przestają zachwycać urokiem osobistym. Wiesz, jak je traktować, z czym uważać, jak bardzo możesz poszaleć ze zmianami.

Roślinne pewniaki.

Jak opiekować się takimi domownikami, jak łączyć je w zgrabne kompozycje, jak dbać, by długo cieszyły oczy, podpowie Ci Kamilla z Planta Verde – prowadzi roślinne pogotowie, organizuje warsztaty, projektuje, słowem – ZAZIELENIA życie.

kwiatek

Twój tekst składa się w większości z pewniaków:

  • tradycyjnych i poprawnych konstrukcji zdaniowych,
  • oczywistej tematyki,
  • zwykłego słownictwa,
  • popularnych wyrażeń,
  • znanych frazeologizmów.

I słusznie, bo inaczej kto by go zrozumiał. A tak – czytelnik czuje się zaspokojony, utulony swojskością, pogłaskany z czułością, tyle że…

Uważaj, bo uśnie!

Na pobudkę dobra egzotyka

Wprowadzić do domu rośliny egzotyczne to jakby pozwolić na wlot barwnego „motyla”.

Kaktusy i storczyki zdążyły się już zadomowić i oswoić, ale oplątwy i neoregelie to jak pokaz fajerwerków podczas śnieżnej zimy:

  • szałowe kolory,
  • kształty niczym wstążki, sznurki i sprężyny,
  • aksamitne liście z „oszronioną” powłoką,
  • kwiaty jaskrawe wystrzelone ze środka rumieniących się liści.

Mają odmienne zwyczaje, nie wybrzydzają w sprawie warunków mieszkaniowych, żywią się słońcem i wilgocią – indywidua, których uroda nie uznaje obojętności.

Jeżeli nie wiesz, o jakich roślinach piszę, zerknij na stronę Tropicalgarden, gdzie znajdziesz szałowe okazy. Uwaga! Grozi zakochaniem się od pierwszego wejrzenia.

Masz coś takiego w zanadrzu autorskim? Jakiś rys Twojego charakteru pisarskiego? Coś niepowtarzalnego, barwnego, coś, czym zaskoczysz? Nie cały tabun ekstrawaganckich określeń, lecz takie plamki rzucane to tu, to tam – smaczki, którymi skusisz czytelnika, by trwał przy Twoich literkach aż do końca.

kwiat

Przekopuj się przez roślinne inspiracje

No i jak? Masz ochotę wskoczyć w świat roślin po dawkę inspiracji? Kolory, struktura, charakter – nigdy nie wiadomo, co nagle zaskoczy i strzeli w Ciebie weną. Różnorodność jest taka, że możesz kopać i kopać. Tylko że zamiast dokopać się skarbu, stworzysz go samodzielnie.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *